Czyste konto, pięć bramek i szacunek dla dziesięciu ze Szczurowej
Klasa B · kolejka 4 · 30 sierpnia 2026
LKS Temida Złota5:0
Zwycięstwo
Orlik Szczurowa
Pierwsze zwycięstwo sezonu i pierwsze od dawna czyste konto. Orlik Szczurowa grał w dziesięciu przez cały mecz i walczył do ostatniego gwizdka — wiemy, jak to jest.
W niedzielę 30 sierpnia o 11:00 na stadionie w Złotej wygraliśmy z Orlikiem Szczurowa 5:0 w 4. kolejce Klasy B. To pierwsze zwycięstwo w tym sezonie i pierwsze trzy punkty. Po trzech meczach mamy cztery punkty — więcej niż przez cały poprzedni sezon.
Serdecznie dziękujemy za wsparcie kibiców. Piłka na każdym szczeblu to ludzie — nie tylko ci na boisku, ale ci, którzy przychodzą, pomagają, wspierają i angażują się w klub poza linią boczną. To dzięki wam piłka w Złotej tworzy naszą lokalną społeczność. Ten mecz i te trzy punkty są także wasze.
Dziękujemy też Kubie Radeckiemu (Kuba Radecki – fotografia), który fotografował ten mecz. Bardzo to doceniamy. Galeria zdjęć pojawi się wkrótce na stronie i na naszym Facebooku.
Goście w dziesięciu
Zanim o bramkach, jedno trzeba powiedzieć wprost. Orlik Szczurowa przyjechał do Złotej w dziesięciu i w dziesięciu rozegrał całe dziewięćdziesiąt minut. Nie cofnęli się pod własną bramkę — mieli kilka okazji, żeby złapać kontakt, i walczyli do ostatniego gwizdka. Tydzień temu sami graliśmy w dziesięciu w Przyborowie i zremisowaliśmy 2:2, a w poprzednich sezonach jeździliśmy na mecze w dziesięciu, dziewięciu i ośmiu. Wiemy, ile to kosztuje. Za tę postawę gościom należą się brawa i o tym piszemy w pierwszej kolejności.
Bramki
Wynik otworzył Kornel Płaneta. Drugą bramkę zdobył Patryk Bodziony — Kamil Koczwara wycofał do niego piłkę, a Bodziony wykończył akcję z pierwszej piłki.
Trzecie trafienie wyszło z kontry. Tobiasz Średniawa wyszedł sam na sam z bramkarzem i zachował spokój — szesnastolatek, który tydzień temu w Przyborowie rozegrał cały mecz w dziesięciu, tym razem wpisał się na listę strzelców.
Czwartą bramkę strzelił Mateusz Dzięciołowski — uderzeniem z około 30 metrów, w samo okienko. Piątą dołożył ponownie nasz kapitan, Patryk Bodziony, po zamieszaniu w polu karnym gości. Bodziony ma po tym meczu trzy bramki w sezonie — do dwóch dzisiejszych dokłada trafienie z Przyborowa.
Przebieg
Kontrolowaliśmy mecz od początku do końca. Stworzyliśmy więcej sytuacji, niż zamieniliśmy na bramki, i to jest rzecz do poprawy — przy pełnym składzie rywala część z tych okazji trzeba wykorzystać. Z drugiej strony bardzo cieszy nas czyste konto. W dwóch pierwszych meczach sezonu straciliśmy dziewięć bramek, a zero z tyłu nie udawało nam się utrzymać przez długi czas. Dziś się udało, i to jest dla drużyny równie ważne jak pięć bramek z przodu.
Fotografia
Dziękujemy Kubie Radeckiemu (Kuba Radecki – fotografia) za zdjęcia z dzisiejszego meczu. Bardzo to doceniamy. Galeria będzie dostępna już wkrótce na stronie i tutaj — warto śledzić.
https://www.facebook.com/profile.php?id=61583238017335
Co Dalej
Do następnego meczu podchodzimy z pokorą i zimną głową. Jeden wynik nie zmienia naszej sytuacji w tabeli, a rywal w dziesięciu to inny mecz niż rywal w jedenastu. W sobote 5 września gramy na wyjeździe ze Zrywem Wielka Wieś, początek o 14:00. Zryw wygrał swój pierwszy mecz w sezonie 2:0.
Strzelcy i kartki
- Kornel Płaneta · as. Tobiasz Średniawa — Gol
- Patryk Bodziony · as. Kamil Koczwara — Gol
- Tobiasz Średniawa — Gol
- Mateusz Dzięciołowski — Gol
- Patryk Bodziony · as. Kornel Płaneta — Gol
Nasz skład
Ustawienie4-2-3-1
Stadion: Stadion w Złotej (Złota 50). Zobacz pełny terminarz
Udostępnij znajomym