1570

Droga z Krosna do Krakowa szła przez Złotą

W 1570 roku lustratorzy króla zapisali, którędy jeździ się z Krosna, Biecza i Jasła do Krakowa: przez Melsztyn, Biskupice, Złotą, Lewniową, Gnojnik, Zawadę i Uszew. Dunajec przekraczało się na czterech spiętych łodziach, bo mostu już nie było.

„Droga z Krosna, Biecza i Jasła do Krakowa przez Melsztyn, Biskupice, Złotą, Lewniową, Gnojnik, Zawadę i Uszew.” Tak streszczają zapis z 1570 roku wydawcy Słownika historyczno-geograficznego w hasłach Lewniowa i Gnojnik. A pod Melsztynem, dodają, „biegnie droga z Krosna i Jasła do Krakowa i jest przewóz na Dunajcu, zorganizowany na 4 spiętych łodziach. Przewidywana jest odbudowa mostu, który stał w tym miejscu”.

Lustracja

W 1570 roku lustratorzy królewscy objechali województwo krakowskie i spisali drogi, mosty, przewozy i komory celne. Chodziło o pieniądze: kto ma prawo brać cło i mostowe, kto ma obowiązek naprawiać drogę, gdzie kupcy omijają komory. Ich sprawozdanie, Lustrację dróg województwa krakowskiego z roku 1570, wydała drukiem Bożena Wyrozumska w 1971 roku. Nie czytaliśmy jej w całości; korzystamy z fragmentów przytoczonych w Słowniku historyczno-geograficznym i w Atlasie historycznym Polski.

Atlas zaznacza, że opis drogi z Krakowa do Sącza przez Czchów w lustracji się nie zachował. Zachował się za to opis drogi z Krosna, Biecza i Jasła, tej, która idzie przez Złotą.

Skąd dokąd

Z Krosna do Krakowa jest w linii prostej 138 kilometrów, z Jasła 115, z Biecza 101. Droga wchodziła na nasz teren pod zamkiem w Melsztynie, przeprawiała się przez Dunajec, mijała Biskupice, wchodziła do Złotej, dalej Lewniową, Gnojnik, Zawadę i Uszew. Z Melsztyna do Złotej jest 5 kilometrów, ze Złotej do Uszwi 9, z Uszwi do Bochni 14, a z Bochni do Krakowa 36. Na Uszwi lista wsi się kończy. Którędy jechano dalej, zapis nie mówi; najprościej było przez Bochnię.

Atlas historyczny opisuje główny trakt z Krakowa na Ruś: z Bochni przez Lipnicę Murowaną, Melsztyn, Zakliczyn, Ciężkowice, Gromnik, Biecz, Dębowiec, Żmigród i Duklę. W lustracji nazywa się on strata publica, droga publiczna. Nagromadzenie komór celnych między Bieczem a Zakliczynem oznacza, zdaniem autorów Atlasu, że był to najczęściej używany szlak na Ruś. Droga przez Złotą była jego odgałęzieniem: od Melsztyna zamiast na Lipnicę szła doliną w stronę Uszwi i Bochni.

Most, który był, i przewóz, który został

Dwadzieścia lat wcześniej, w 1550 roku, most pod Melsztynem opisano tak: 180 łokci długi, czyli około 108 metrów, 12 łokci szeroki, „zbudowany z mocnego drewna, wsparty na palach dębowych z wierzchu okutych żelazem, zbity żelaznymi gwoździami”, z poręczami z obu stron i ze stróżnicami obitymi żelazem, które kruszyły lód. Stajanie dalej była odnoga Dunajca, niebezpieczna przy wysokiej wodzie; dziedzice planowali na niej drugi most. I dalej: „Ciż dziedzice Melsztyna mają obowiązek naprawy drogi, która idzie ze Złotej aż do miasteczka Zakliczyna, począwszy od rzeki”.

W 1570 roku mostu nie było. Był przewóz na czterech spiętych łodziach i zapowiedź odbudowy. Atlas notuje, że most w Melsztynie „z wielkich pali drewnianych był stawiany powtórnie”. Mosty na Dunajcu wymienia też w Wojniczu, Zakliczynie i Nowym Sączu.

Drogi w tej okolicy są starsze niż lustracje. W 1404 roku księga ziemska czchowska wspomina most w Domosławicach, „poniżej wielkiej drogi idącej z Czchowa do Melsztyna”. Wielka droga, via magna, to termin na trakt publiczny.

Cło w Czchowie i w Melsztynie

Najbliższą komorę celną miał Czchów, miasto królewskie, pięć kilometrów od Złotej. Czy kupcy z drogi krośnieńskiej do niej zajeżdżali, lustracja nie mówi, bo droga przez Biskupice i Złotą Czchów omijała. Ale o czchowskim cle dokumenty mówią najwięcej, i jest ono starsze niż parafia w Złotej. W 1327 roku Władysław Łokietek, zezwalając na jarmark w Nowym Sączu, zwolnił jadących nań kupców „od cła w Czchowie na 8 dni przed jarmarkiem”. W latach 1358–1359 cłem zawiadywał Jan Bork, mieszczanin krakowski. W 1364 Kazimierz Wielki zwolnił od cła w Czchowie kupców zdążających do Muszyny, w 1378 królowa Elżbieta kupców z Koszyc, Lewoczy i innych miast spiskich, w 1380 Ludwik Węgierski mieszczan sądeckich, a w 1405 Władysław Jagiełło kazał sądeczanom płacić to cło w Sączu, na naprawę murów, celnikom czchowskim zaś tylko odnotować je w rejestrze.

W 1434 roku sąd nadworny rozstrzygnął, że kupcy z Bardiowa na Węgrzech mają „wolną drogę do Krakowa przez Grybów aż do Czchowa i z powrotem”; w 1450 sąd ziemski powtórzył to w sporze z klaryskami ze Starego Sącza. W 1464 Spytek z Melsztyna, który trzymał wtedy Czchów z ręki króla, na skargę miejscowych sukienników zabronił obcym kupcom przywozić do miasta sukno poza jarmarkiem. W 1473 roku rada miejska uchwaliła, że „kupcy podążający z Węgier do Krakowa i odwrotnie winni przejeżdżać przez Czchów”, i wyznaczyła, którędy: „między ogrodami Piotra Myczka i Jaźwieca w kierunku Jurkowa”.

Cło brano też w Melsztynie, i nie zawsze zgodnie z prawem. W 1553 Zygmunt August zakazał brać cło od krakowskich rzeźników w Przeworsku, Pilźnie, Miechowie, Januszkowicach i w Melsztynie, „albowiem jest to czynione wbrew prawu”.

Co wieziono, dokumenty mówią rzadko: sukno (1464), towar z Węgier (1434, 1473), a w 1553 jechali tędy rzeźnicy krakowscy, najpewniej z bydłem. O soli w tych zapisach nie ma ani słowa, choć w samym Czchowie w 1427 roku było dziewięciu prasołów, czyli kupców solnych. Sól do miasta więc trafiała. Którędy, dokumenty nie mówią. „Szlak solny przez Złotą”, który pojawia się w internecie, nie ma źródła.

Którędy przez Złotą

Lustracja wymienia wsie, nie ulice. Jak droga biegła przez Złotą, można się tylko domyślać. Jedną wskazówkę daje rozgraniczenie z 1597 roku. Granica między Jurkowem i Tworkową a Biskupicami i Złotą zaczyna się od Dunajczyska, starego koryta Dunajca, idzie potokiem Sucha Zelina i „przechodzi przez gościniec idący z Zakliczyna do Czchowa”. Ten gościniec biegł więc doliną Dunajca, przez Biskupice. Droga do Krakowa musiała od niego odbić w głąb, doliną Złockiego Potoku ku Lewniowej. To nasz domysł, że szła mniej więcej tam, gdzie dziś biegnie droga przez wieś. Tyle wiemy. Reszta to wnioski.

Co było dalej

Czchów zaczął podupadać od połowy XVII wieku; wśród przyczyn wymienia się zmianę szlaków handlowych, wylewy Dunajca i wojny. Droga przez Złotą została drogą lokalną. Powinna być widoczna na mapie Miega z lat 1779–1783, pierwszym dokładnym zdjęciu topograficznym Galicji. Tej mapy jeszcze nie oglądaliśmy; zrobimy to w osobnym odcinku. A o stawach między Złotą a Biskupicami, o które umawiano się w 1414 roku, w następnym.

Co nie jest pewne: lustrację z 1570 roku znamy z cytatów w Słowniku i Atlasie, nie z wydania; czy kupcy z tej drogi płacili cło w Czchowie, nie wiemy; przebieg drogi przez wieś to domysł; mapy Miega nie oglądaliśmy; odległości liczone w linii prostej.

Źródło: Lustracja dróg województwa krakowskiego z roku 1570, wyd. B. Wyrozumska, Kraków 1971, s. 50–51, cyt. za Słownikiem historyczno-geograficznym woj. krakowskiego w średniowieczu, hasła Melsztyn (także AS rps 19 s. 212–213 dla roku 1550, ZCz. 1 s. 146 dla 1404 i GK 70 s. 704 dla 1553), Lewniowa, Gnojnik, Biskupice, Czchów (Mp. 1, 173; Mp. 3, 734; KK 1, 236; Spraw. węg. 35; KMK 1, 57; AGZ 9, 14; Mp. 4, 1309 i 1523; Mp. 5 K 1, 11; B. Wyrozumska, Najstarsze uchwały, s. 96–97; prasołowie 1427 za F. Kirykiem) i Jurków (ZK 409 s. 195–197); B. Wyrozumska, Drogi w ziemi krakowskiej do końca XVI wieku, 1977, s. 42 i 81; Atlas historyczny Polski, Województwo krakowskie w drugiej połowie XVI wieku, cz. 2, 2008, s. 119–125; Wikipedia, hasło Czchów. Odległości w linii prostej, liczone ze współrzędnych.

Udostępnij znajomym

← Cała historia